Nowa ustawa o OZE- nowy system rozliczeń dla prosumentów

Nowa ustawa o OZE- nowy system rozliczeń dla prosumentów

Od 1 lipca 2016 roku obowiązuje już nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE), która wprowadza całkowicie odmienne zasady wsparcia dla prosumentów.

Po zmianie rządu, nowy Sejm przegłosował tzw. małą nowelizację ustawy o OZE w ostatnich dniach 2015 roku. Na jej mocy, wejście w życie czwartego rozdziału ustawy o OZE, dotyczącego m.in. aukcyjnego systemu wsparcia OZE, który ma zastąpić stosowane dotychczas “zielone certyfikaty” oraz wsparcie dla prosumentów, zostało odłożone o pół roku, właśnie do 1 lipca 2016 r.

Wiele dyskusji i kontrowersji budzi zmiana podejścia do wytwarzania energii elektrycznej przez prosumentów w mikroinstalacji. Przyjęcie nowelizacji ustawy o OZE oznacza usunięcie z niej zapisów dotyczących systemu taryf gwarantowanych, z których, ubiegłoroczną decyzją Sejmu, mieli korzystać najmniejsi producenci energii w mikroinstalacjach o mocy do 10 kW. Taryfy gwarantowane w obowiązującej ustawie były chyba najlepszym jej zapisem. Pozwalały potencjalnym inwestorom łatwo wyliczyć, czy wchodzić w biznes związany z OZE, ponieważ gwarantowały stałą cenę za zieloną energię przez długi okres (w Polsce miało to być 15 lat). Z kolei do zalet nowego systemu wsparcia można zaliczyć jego unormowanie i zrozumiałość, możliwość łączenia systemu opusów z dotacjami oraz oferowanie wsparcia również dla przedsiębiorców posiadających mikroinstalacje do 40 kW

Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii wprowadza mało popularny termin, czyli „opust”. Prosument oddając energię z mikroinstalacji do sieci, będzie mógł ją odebrać, ale nie w całości, tylko przy uwzględnieniu poniższych współczynników:

  • 1:0,8 dla instalacji o mocy do 10 kW
  • do 1:0,7 dla pozostałych mikroinstalacji o mocy do 40 kW

Czyli za każdą wyprodukowaną 1 kWh przysługiwać nam będzie 0,8 lub 0,7 kWh z krajowej sieci elektroenergetycznej. Kwestia ta ma kluczowe znaczenie zwłaszcza w przypadku osób fizycznych eksploatujących mikronstalację, na zakup której uzyskano dotację inwestycyjną. Należy przy tym wskazać, że mechanizm dedykowany przedsiębiorcom nie różnicuje poziomu wsparcia dla mikroinstalacji z dotacją lub bez dotacji. Wiceminister energii Andrzej Piotrowski podkreśla także, że należy przyjąć, że nie można odebrać więcej niż się odprowadziło, a okres do ewentualnego zbilansowania powinien wynieść rok.

Przeciwko taryfom gwarantowanym konsekwentnie występował Rząd, który przekonywał, że jest to system zbyt drogi i niesprawiedliwy, bo jego koszty ponosiliby pozostali odbiorcy energii.

Rząd deklarował jednocześnie, że nie jest przeciwko „prosumeryzmowi”, chce jednak, by prosumenci produkowali energię jedynie na własne potrzeby. Opozycja i środowiska związane z energetyką obywatelską są przeciwne likwidacji taryf gwarantowanych. Przekonują, że opusty nie będą sprzyjać rozwojowi tego rodzaju energetyki, bo inwestycje w mikroźródła zwrócą się po wielu latach. Faktycznie więc – przekonują –„prosumeryzm” będzie opcją dostępną jedynie dla bardzo zamożnych hobbystów.

Zmianie uległy także kolejne zapisy związane z energetyką obywatelską. We wcześniejszej ustawie prosument był tworem nie do końca sprecyzowanym, choć co do zasady miał on wytwarzać zieloną energię na własne potrzeby lub na sprzedaż. Aktualnie nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii uściśliła je na tyle, że nie będzie już pola do interpretacji. Po nowelizacji, w ustawie o OZE znajdziemy nową definicję prosumenta, dzięki której z preferencji przy inwestycjach prosumenckich ma skorzystać szerszy katalog podmiotów, w tym nie tylko gospodarstwa domowe, ale także m.in. instytucje należące do sektora publicznego. Jak zauważa Gramwzielone.pl, problemem w tym przypadku może być jednak fakt, że, zgodnie z definicją prosumenta wpisaną do nowelizacji ustawy o OZE, prosument, aby nim zostać, musi posiadać umowę kompleksową, co wykluczy pewne grono potencjalnych inwestorów.

Inną kwestią poruszoną w nowelizacji ustawy o OZE jest bilansowanie międzyfazowe. Zakład energetyczny ma dokonywać rozliczeń „prosumenckiej” energii na podstawie wskazań urządzenia pomiarowo-rozliczeniowego dla danej mikroinstalacji. Ma to następować tylko dla trójfazowych instalacji, po uzyskaniu zbilansowanych danych pomiarowych od operatora systemu dystrybucyjnego (ilość wprowadzonej i pobranej przez prosumenta energii będzie rozliczana po wcześniejszym sumarycznym bilansowaniu ilości energii ze wszystkich faz).

Warto wspomnieć również, że nad problemami między stronami (właściciel mikroinstalacji/zakład energetyczny),  ma orzekać Urząd Regulacji Energetyki, a nie jak wcześniej proponowano sądy.

Ministerstwo Energii już na etapie prac nad tą nowelizacją zapowiedziało przygotowanie kolejnych nowelizacji, precyzujących m.in. zasady funkcjonowania spółdzielni energetycznych i klastrów energii czy przedsiębiorców chcących eksploatować mikroinstalacje, którzy w ramach obecnej wersji ustawy nie są traktowani jako prosumenci. Ponadto, w kolejnych miesiącach powinniśmy poznać szczegółowe warunki zmienionego systemu aukcji. Chodzi m.in. o maksymalne wolumeny zamawianej energii, kolejność i terminy aukcji, a także o maksymalne ceny (tzw. ceny referencyjne), które będzie można zgłosić do aukcji w poszczególnych koszykach.

 

Lucyna Żurawek